jak ochronić dziecko przed smogiem

Jak chronić dziecko przed szkodliwym działaniem smogu?

Raport Greenpeace jest zastraszający- nie ma w Polsce ani jednego przedszkola, które znajdowałoby się w okolicy wolnej od zanieczyszczeń powietrza. W praktyce oznacza to, że nasze dzieci są nieustannie narażone na działanie szkodliwych substancji, które niesie ze sobą smog. Niestety toksyczne substancje bardziej szkodzą dziecku, aniżeli osobie dorosłej.

Dzieje się tak dlatego, że nasze pociechy wydychają większą ilość powietrza w przeliczeniu na masę ciała niż my. W związku z tym do ich organizmu przenika więcej trujących pyłów smogowych. Niestety maluchy również często oddychają przez usta, a nie przez nos, który stanowi naturalny filtr organizmu oraz spędzają na powietrzu niejednokrotnie o wiele więcej czasu niż dorośli.

Starajmy się na co dzień jak najbardziej zredukować wpływ szkodliwego smogu na zdrowie naszych dzieci. Zacznijmy już od dziś stosować 5 prostych kroków zabezpieczających maluchy.

1. Monitorowanie stężenia szkodliwych pyłów.

Natężenie zanieczyszczenia powietrza w okolicy, w której mieszkamy, możemy w każdej chwili sprawdzić w Internecie. Warto zainstalować specjalną aplikację na telefon-dzięki temu będziemy na bieżąco. Jeśli stan powietrza jest zły, nie wychodźmy tego dnia z dzieckiem z domu lub chociaż postarajmy się maksymalnie ograniczyć czas spędzony na zewnątrz.

2. Rozmowa z dyrekcją przedszkola.

Koniecznie dowiedz się, czy zasada niewychodzenia na zewnątrz w dni o wysokim stężeniu zanieczyszczeń jest stosowana w przedszkolu, do którego uczęszcza Twoje dziecko. Jeśli nie, warto zwołać zebranie rodziców z dyrekcją placówki i poruszyć tę kwestię. Dobrym pomysłem jest również zaopatrzenie placówki w specjalne filtry i nawilżacze powietrza do pomieszczeń. Warto zainteresować się, jakie są możliwości dofinansowania takiego sprzętu dla przedszkoli.

3. Rośliny w domu.

Rośliny doniczkowe znacznie poprawiają jakość powietrza w pomieszczeniach. Ustawmy więc kwiaty we wszystkich pokojach, również w pokoiku dziecka. Warto wybrać takie gatunki, które są szczególnie skuteczne w pochłanianiu szkodliwych substancji, ale jednocześnie są bezpieczne dla dzieci. Sprawdzą się różnego rodzaju paprocie, aloes, drzewko szczęścia. Warto porozmawiać z dzieckiem i wyjaśnić mu jak zdrowe są rośliny. Zaszczepmy w maluchu pasję do przyrody i nauczmy go dbać o domowe rośliny- z pewnością będzie to procentować przez całe jego życie.

4. Zdrowa dieta.

Silny i odporny organizm lepiej radzi sobie z niekorzystnymi czynnikami środowiska, w tym również ze skutkami oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Pamiętajmy, by na talerz nasz i naszej pociechy każdego dnia trafiały świeże owoce i warzywa, produkty pełnego ziarna, chudy nabiał i ryby. Zaśmiecanie organizmu szkodliwymi substancjami zawartymi w hamburgerach, frytkach z restauracji Fast food oraz napojami typu Cola, nie jest najlepszym pomysłem. Takie śmieciowe jedzenie przyczynia się do spadku odporności, a przysparza jeszcze więcej pracy i tak już obciążonej zanieczyszczonym środowiskiem wątrobie.

5. Nawadnianie organizmu.

Kiedy dużo pijemy, nasze nerki efektywniej filtrują krew z zanieczyszczeń. Zadbajmy więc, aby dziecko miało zawsze pod ręką niegazowaną wodę mineralną. Warto też zacząć uczyć malucha nowych smaków, takich jak zielona czy biała herbata lub ziołowa herbatka z pokrzywy. Napoje te bardzo skutecznie wspomagają procesy detoksyfikacji organizmu.
Osobom dorosłym zaleca się noszenie maseczek na twarzy w dni o wysokim stężeniu zanieczyszczeń. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie dla dzieci. Maska antysmogowa powoduje, że oddychamy mocniej, co powoduje, że powietrze dostaje się do naszych płuc pod większym ciśnieniem. U dorosłego nie jest to groźne, ale u dziecka już tak, ponieważ jego płuca nie są jeszcze w pełni ukształtowane i mogłoby to prowadzić do zaburzeń rozwoju układu oddechowego. Zamiast więc zakładać maluchowi maskę na twarz, kiedy obowiązuje alarm smogowy, lepiej po prostu pozostańmy w domu.

One Reply to “Jak chronić dziecko przed szkodliwym działaniem smogu?”

  1. Ot i czasów dożyliśmy. Technologia technologią, a oddychać nie ma czym. Najgorsze jest to, że takie dzieciaczki nic przed tym nie chroni i są narażone od pierwszego dnia życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.